KLUB STUDIO - Wernisaż wystawy

Wernisaż wystawy

HORROR PUNK | Kacper Bożek

klubstudio - Wernisaż wystawy HORROR PUNK | Kacper Bożek

15.05.2026 / pt. / 19:00

Bezpłatne!


Organizator

Fundacja ACADEMICA

OPIS WYDARZENIA


KACPER BOŻEK ur.1974 roku w Krakowie.

Ukończył Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem oraz Wydział Grafiki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Od 2011 r. pracuje w Pracowni Miedziorytu macierzystej uczelni, obecnie na stanowisku adiunkta. W listopadzie 2013 r. uzyskał tytuł doktora za cykl grafik poświęconych „Rękopisowi znalezionemu w Saragossie” i życiu Jana Potockiego. Posługuje się takimi technikami graficznymi jak akwaforta, akwatinta i mezzotinta. Uprawia także rysunek. Cechą wspólną tworzonych przez niego grafik jest kreowanie wielowątkowych historii. Artysta inspiruje się czasami średniowiecza oraz literaturą. Prace artysty znajdują się w zbiorach m.in. Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, Biblioteki Narodowej w Warszawie, Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy i Triennale Grafiki w Krakowie.


HORROR PUNK

— Może zaszkodziła ci jakaś potrawa? — zapytał Bernard. Dzikus skinął głową. — Owszem, jadłem cywilizację. Nowy wspaniały świat, Aldous Huxley

HORROR PUNK brzmi trochę jak nazwa zespołu, który zagrał jeden koncert w remizie w zabitej dechami dziurze. Koncert po którym zostało kilka prześwietlonych zdjęć i zalana piwem koszulka z koślawymi podpisami muzyków. Dlatego HORROR PUNK jest prawdziwy.

HORROR PUNK nie rodzi się z estetyki grozy. Rodzi się z przegrzania rzeczywistości.

To nie jest horror gotyckich zamków ani eleganckiego mroku. To światło telewizyjnej stacji informacyjnej o trzeciej nad ranem. Podekscytowana teorią spiskową twarz odbita w ekranie smartfona. To świat po zbyt wielu “końcach świata”, epidemii i wojen. Świat oglądany między reklamami, sloganami, nagonkami i spiskami.

Nie brakuje sztuki, która próbuje uporządkować rzeczywistość. Nazwać ją, wygładzić i zamknąć w estetycznej dyscyplinie. Kacper Bożek, zdaje się, skupiać na tym fragmencie maszynerii rzeczywistości, który już nie tyle przecieka, skrzypi i traci rytm ale rozpada się i rozpędza w tempie dążącym do samozagłady.

Kiedy ciało nie musi wykonywać ruchów. Kiedy umysł nie nadąża za ilością bodźców. Kiedy psychika dostaje informacyjnej gorączki.

Wtedy wszystko zaczyna mutować w groteskowe formy, koślawe slogany i krzykliwy absurd. Ludzie zrastają się z symbolami. Wrastają w swoje “prawdy wiary”. Scalają się z głoszonymi manifestami.

HORROR PUNK to nie estetyką nihilizmu. To nie wizualność agitacyjna. HORROR PUNK jest organiczny i sterylny zarazem. Jest jak klatka na myszy laboratoryjne. Jak staza w plecaku żołnierza. Jak strzykawka z chlorkiem potasu…

Te grafiki to portret przebodźcowanych cywilizacją. Tych, którym świat wszedł za głęboko: pod skórę, do układu nerwowego, do snów. Tych, którzy stali się elektryczni. Współczesny potwór nie mieszka w ciemnym lesie, ani w szafie, ani pod łóżkiem. Rozsiadł się w naszych głowach. W hałasie informacji. W tym dziwnym uczuciu, że pamiętasz lepiej krzykliwe żółte paski informacyjne niż własne dzieciństwo.

A jednak pod tym całym cyfrowym szumem dalej coś żyje. Coś bardzo prawdziwego. Bardzo ludzkiego. I coraz bardziej niezadowolonego.

Ta wystawa nie jest wystawą o potworach. To wystawa o świecie, który sam produkuje potworności…

GALERIA